„Tam gdzie świat już kończy się, Wałbrzych dzisiaj wznosi się, Czarne słońce co dzień wschodzi, Czarne miasto czarnych ludzi.” Tak około dwadzieścia lat temu rozpoczynał się jeden z przebojów, kultowej już dzisiaj, a pochodzącej z Wałbrzycha punkowej grupy Defekt Muzgó. Siwy, bo taki nosi pseudonim wokalista owej kapeli, nie tylko w tej piosence ale i we wszystkich innych opisywał otaczającą go rzeczywistość.
Rzeczywistość Wałbrzycha przełomu lat 80-tych i 90-tych. Dwie dekady upłynęły bardzo szybko , górnicy zmienili się w emerytów, a ich dzieci albo wyjechały z Wałbrzycha albo myślą o wyjeździe. Czyżby Siwy pisząc o czarnych ludziach przewidział, że dwadzieścia lat później w jednym z opiniotwórczych tygodników, Wałbrzych będą nazywać miastem Zulusów? Pod wpływem delikatnie mówiąc niepochlebnych opinii ogólnopolskich mediów rozpętała się w Wałbrzychu histeria na dużą skalę. Media prześcigają się w przedsięwzięciach mających udowodnić nam jakie to w rzeczywistości fantastyczne jest nasze miasto i jak przyjemnie się tu żyje, a Katarzyna Kolenda Zalewska z TVN 24 i cała armia dziennikarzy Gazety Wyborczej i Wprost robi wszystko aby zdyskredytować nas w oczach rodaków.
„Wałbrzych jest piękny!” krzyczy jeden lokalny tygodnik, „Nie oczerniajmy Wałbrzycha”, wtóruje mu drugi wałbrzyski tytuł. Niestety działania te, choć bardzo miłe i godne pochwalenia nie przyniosą żadnego skutku. Nic nie zmienią, bo podobnie jak ostatnia kampania promocyjna naszego miasta skierowane są „do wewnątrz” . Po co mnie przekonywać, że Wałbrzych się zmienia, po co „wciskać” mi frazes, że Wałbrzych jest piękny? Ja to bardzo dobrze wiem, bo mieszkam w tym mieście od ponad trzydziestu lat i nie mam zamiaru stąd wyjeżdżać. O tym, że Wałbrzych jest piękny powinniśmy powiedzieć mieszkańcowi Świdnicy. Niech Wrocławianin dowie się, jak Wałbrzych się zmienia.
Wpisywaliście kiedykolwiek nazwę naszego miasta w wyszukiwarkę portalu You Tube? Króluje tam „Arystokracja Białego Kamienia”, gdzie filmy promocyjne gminy? Dlaczego gmina nie ma tam oficjalnego kanału? Szukaliście oficjalnego profilu naszego miasta na facebooku? Jest, pojawił się na początku lutego i lubi go „aż” 20 osób. Zróbcie test i wyślijcie mail do swoich znajomych z Polski i zapytajcie w nim z czym im się kojarzy Wałbrzych. Daję sobie rękę obciąć, że poza Zamkiem Książ i wałbrzyskim teatrem nie będzie więcej pozytywnych skojarzeń. Na szczęście jest szansa na to, że chociaż spółki gminne zaczną się dobrze promować. MZUk dał przykład innym i zatrudnił specjalistę o PRu. Zaczynam się bać ewentualnego sukcesu.
Edward Szewczak