W Wałbrzychu pojawił się człowiek, podający się za pracownika centrum ogrodniczego z Wrocławia. Oferuje do sprzedaży sadzonki rododendronów (azalii), rzekomo pochodzące z legalnie prowadzonej szkółki ogrodniczej. Nabrać dało się kilkanaście osób.
"Sadzonka wygląda bardzo przekonująco - świeże liście, pączki kwiatostanu, czysta doniczka, świeża ziemia, wszystko zapakowane w estetyczny celofan. - mówi nam pani Dorota - Nic, tylko sadzić." Jakież było zdumienie naszej czytelniczki, kiedy po wyjęciu sadzonki z doniczki okazało się, że w ziemi znalazła nie korzenie a.... obcięte łodyki, dla niepoznaki owinięte w folię alumiową. Uczulamy wszystkich na działalność "ogrodnika". Oszust odwiedza głównie biura i urzędy.

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.