25.02.2011Trzeci wymiar w klubie K-10

Festiwalu Megamocnych w K10 ciąg dalszy. Dziś, w piątek 25 lutego zobaczymy i usłyszymy chłopaków z Trzeciego Wymiaru. Dla wszystkich fanów dobrego bitu to na pewno nie lada gradka.

Udostępnij na Facebooku:

Trzeci wymiar to naprawdę dziwny skład, chłopaki nie mogą się zdecydować jaki obrać styl. Kiedy panowała moda na hip-hopolo raperzy wydali "Cztery pory rapu". Płyta była bardzo podobna do wypocin nagranych przez Meza czy Donia, ale trzeba pamiętać, że moda zawsze minie. I kiedy hip-hopolo przeminęło Szad, Pork i Nullo nagrali bardziej tradycyjny album pozbawiony wieśniackich przyśpieweki i disco-polowych bitów.

Druga płyta 3 Wymiaru nie opiera się już na chwytliwych refrenach. Chłopaki nagrali album w stylu bragga. Mimo wszystko ten styl wychodzi 3W znacznie lepiej niż chociażby Guralowi, przyznam szczerze, że jest to pierwsza liga, nawet mimo tego, że raperzy nie używają fenomenalnych panczy, to ratuje ich flow. Szkoda tylko, że każdy raper z tego składu nawija prawie w identyczny sposób. ich rap jest niestety przerostem formy nad treścią. Chłopaki postawili tutaj na wielokrotne charakterystyczne rymy, często wypowiedziane w niekonwencjonalny jak dotąd sposób. Mimo tego skład nagrał kilka kawałków mających coś do przekazania, stanowią one jednak promil.

Jeśli chodzi o bity to są one dość klasyczne, są o wiele lepsze niż na poprzedniej płycie, dlatego, że czysto hip-hopowe, nie ma tu zbyt dużego luzu, całość brzmi więc dobrze. Goście zaproszeni na album nie pokazali nic lepszego niż chłopaki z 3W. Spodziewałem się po nich znacznie więcej. Taki Gural czy Wally mają przecież duże umiejętności więc nie wiem czemu nie wykorzystali ich tutaj. Kawałki takie jak "Czarne chmury nad miastem", "Żeby zostawiać ślady" czy "Pieniadze" stanowią odskocznie od reszty albumu.

Numery te są nieco inne, nie opierają się na przechwałkach są bardziej tradycyjne i mają przekaz. Patrząc na ten album można stwierdzić, że chłopaki z 3W chcieli się odciąć od reszty raperów. Styl który stworzyli jest bardzo oryginalny i nie chodzi tutaj o teksty, ale o sposób rapowania i składania rymów.

"Inni niż wszyscy" jest to płyta dla ludzi, dla których brzmienie jest ważniejsze od przekazu, całość wydaje się nieco sztuczna nie zmienia to jednak faktu, że album jest po prostu dobrym kawałem polskiego rapu. Płyta była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem, ale do klasyki raczej nie przejdzie. 

żródlo: hip-hop.pl

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.

Copyright www.dtp-service.pl © 2004 | Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie lub jakiekolwiek inne powielanie i wykorzystywanie wszelkich materiałów zamieszczonych
w serwisie - bez zgody redakcji - wzbronione. Kontakt: redakcja@lubie.walbrzych.pl