25.02.2011Bardzo jazzowo w A'propos

Wojtek Mazolewski Quintet to propozycja klubu A'propos na sobotni wieczór. Trójmiejski kompozytor i basista młodego pokolenia. Zanim zaczął grać muzykę improwizowaną, grał punk rocka. Potem był yass. Po Yassowej rewolcie, Mazolewski zakłada Pink Freud. Razem nagrywają cztery, cieszące się wielkim powodzeniem, płyty studyjne, oraz dwie koncertówki. Wydana w 2008 roku płyta „Grzybobranie” jest solową płytą Wojciecha Mazolewskiego, sygnowaną jego nazwiskiem.

Udostępnij na Facebooku:

Po pierwszych kilku dźwiękach wiadomo już, że jest dobrze. Trąbka i saksofon blisko siebie, dalej fortepian i rytmiczna sekcja. Dawno nie było kontrabasu w zespołach Wojtka Mazolewskiego! Można już było pomyśleć, że nie wróci. Od jego brzmienia nie jest łatwo uciec. Zapada w pamięć na zawsze. Jak już raz się go zasmakowało, to nawet po kilku latach abstynencji jego smak zawsze będzie kusił! Cudownie brzmią instrumenty, ale poza nimi jest tam jednak coś jeszcze. Kompozycje jakby czystsze, jakby mniej w nich tworzywa, a więcej substancji.

Ale może takie wrażenie dlatego, że dźwięki mają więcej wokół siebie przestrzeni, więcej miejsca i czasu, aby zabrzmieć i więcej przez to znaczą. Może też dlatego, że zespół nowy, że inna chemia pomiędzy muzykami. On też nie powstał w jednym natchnionym porywie. Przeciwnie, składany był mozolnie, bez pośpiechu. Może ten dawny nastrój sprzed połowy wieku, kiedy muzycy stawali obok siebie w jednym studyjnym pomieszczeniu, kiedy nie było możliwości bezkarnych poprawek, a cyfrowe edycje nie pozwalały na niewidzialne i niesłyszalne retusze?

W dobrym znaczeniu tego słowa muzyka w stylu bardzo retro. Czy nie w taki właśnie sposób nagrywał podniebne improwizacje Johna Coltrane'a słynny Creed Taylor?
Dziesiątki kilogramów starej lampowej aparatury towarzyszyło wówczas muzykom, towarzyszył im też magnetofon szpulowy i sunące przez głowicę kilometry taśm.
W zrekonstruowanym w takim właśnie starym stylu studiu Radia Gdańsk młody polski zespół miał podobne historyczne towarzystwo.

Teraz już wiadomo co jeszcze towarzyszy muzyce zagranej przez Wojtka Mazolewskiego, co jeszcze sprawia, że jest tak wciągająca i, że tak trudno się od niej uwolnić. To zapach! Smells like Tape Spirits!

18 lutego 2011 roku ukaże się najnowszy album Wojtka Mazolewskiego „Smells Like Tape Spirit" sygnowany jako Wojtek Mazolewski Quintet. Prace nad albumem trwały 2 lata. Zespół nagrywał w jednym pomieszczeniu, wszystko w czasie rzeczywistym, bez poprawek i ingerencji uzyskując swoje naturalne brzmienie. Po wielu próbach udało się zarejestrować materiał o wręcz audiofilskim charakterze. Za produkcję całości materiału na płycie odpowiedzialny jest sam Wojtek Mazolewski. Realizacją nagrań i postprodukcją zajął się Piotr Taraszkiewicz.

Wojtek Mazolewski Quintet nagrano w międzynarodowym składzie:
Oscar Torok – trąbka (Słowacja)
Marek Pospieszalski - saxofon
Joanna Duda - fortepian
Michal Bryndal - perkusja
Wojtek Mazolewski – bass

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.

Copyright www.dtp-service.pl © 2004 | Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie lub jakiekolwiek inne powielanie i wykorzystywanie wszelkich materiałów zamieszczonych
w serwisie - bez zgody redakcji - wzbronione. Kontakt: redakcja@lubie.walbrzych.pl