27.01.2011W górach jest wszystko, co kocham - posłuchaj wywiadu

Zaczął się czas rozliczeń podatkowych za rok 2010. Każdy z nas ma prawo przeznaczyć 1% należnego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Jedną z nich jest Wałbrzyski Klub Górski i Jaskiniowy. O tym dlaczego warto wspomóc klub, o jego historii, ludziach, ich fascynacji górami, o wyprawach krajowych i zagranicznych rozmawiamy z Marcinem Bugałą – sekretarzem Wałbrzyskiego Klubu Górskiego i Jaskiniowego.

Udostępnij na Facebooku:

Posłuchaj całego wywiadu:

 

 Początki Wałbrzyskiego Klubu Górskiego i Jaskiniowego sięgają końca lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Przez ponad czterdzieści lat istnienia członkowie klubu wielokrotnie zdobywali najgłębsze jaskinie świata lub stawali na dachu świata.

Jacek Zych, portal lubie.walbrzych.pl [LBW] - Czy speleologia to sport?

Marcin Bugała, Wałbrzyski Klub Górski i Jaskiniowy [MB] - Nie wiadomo. Polski Związek Alpinizmu jest takim samym związkiem jak PZPN (…), więc jesteśmy sportowcami. Jesteśmy zobowiązani do posiadania kadry narodowej rozgrywania zawodów, organizacji Mistrzostw Polski. Mamy Kliku kadrowiczów. W zeszłym roku „Lewy” (Sebastian Lewandowski – przyp. red.), i Bartek (Bartek.... - przyp. red.) byli w kadrze narodowej, dwa lata temu byłem ja z „Lewym” - więc jest to sport, patrząc z tej strony. Natomiast na świecie dyskusja czy to jest sport trwa cały czas.

Wiele federacji powstających przy uniwersytetach nie ma żadnego podejścia sportowego do swojej działalności, tylko bardziej naukowe. My od kilku lat należymy do czołówki światowej i zdecydowanie jesteśmy wymieniani wśród najlepiej działających klubów na świecie.

Marcin Bugała, fot. Jacek Zych

 

LBW: Jakie spektakularne sukcesy na swoim koncie wałbrzyski klub?

MB: Postanowiliśmy zdobyć dziesięć najgłębszych jaskiń świata. Do tej pory na swoim koncie mamy już 8. Dwie ostatnie przed nami.

LBW: Gdzie leży najgłębsza jaskinia świata?

MB: Nikt nie wie, ile jest jest jaskiń na świecie i jaka jest naprawdę najgłębsza. Najgłębszą jaką odkryliśmy – to jaskinia Voronia (jaskinia leżąca w Abchazji – przyp. red.), która ma grubo ponad dwa tysiące metrów głebokości.

LBW: Najgłębsza jaskinia w Polsce?

MB: Oczywiście Wielka Śnieżna, w Tatrach zachodnich. Właściwie system Wielkiej Śnieżnej, ponieważ jest to kilku otworowa jaskinia. To największy i najgłębszy system w Polsce.

LBW: Istnieją jeszcze nieodkryte jaskinie?

MB: Oczywiście. Mamy na koncie odkrycia w Tatrach, w których coś nowego znaleźć to prawie cud. Jaskinia pod Wantą. Nasz tragicznie zmarły kolega wypatrzył wysoko w ścianie okno – szczelinę i wspiął się tam. Pozwoliło nam to odkryć dodatkowych 150-160m jaskini, co przesunęło ją w na liście najgłębszych jaskiń w Polsce z dwudziestego trzeciego na osiemnaste, czy siedemnaste miejsce. Natomiast w trakcie trzech kolejnych wypraw do Turcji odkryliśmy około trzydziestu nowych jaskiń – z czego najgłębsza to – 130m., a rejonów nietkniętych jest tam całe mnóstwo.

LBW: Mło]dy człowiek zapisuje się do klubu i.. ?

MB: Klub jest po to, żeby mieć gdzie się spotkać, mieć bazę sprzętu itd. W klubie poznajemy góry, turystycznie i wspinaczkowo, jeździmy w Alpy, w tym roku jest wyjazd himalajski. Praktycznie w każdy weekend są wyjazdy wspinaczkowe tu, w najbliższe rejony.

Cały czas jakaś część klubu siedzi w górach.Niezależnie od pory roku, ponieważ wspinamy się też zimowo. Czy to będzie wspinanie, czy to będą ski tour'y, ostatnio bardzo modne – to jest ekipa, z którą można takie rzeczy robić, z którą się takie rzeczy robi fajnie, bo my staramy się cały czas uczyć gór.

Dzięki przynależności do Polskiego Związku alpinizmu mamy dostęp do szkoleń, do wiedzy, która jest ogólnie słabo dostępna – bo wiedza w Polsce o górach ogranicza się do tego, że jak się ktoś ubije, to trzech mądrych panów w telewizji będzie sobie opowiadało co, po co i na co. I to jest wszystko, czego społeczeństwo może się w Polsce o górach dowiedzieć. Natomiast nigdzie się nie dowie, co zrobić, żeby się właśnie nie ubić. U nas takich rzeczy można się nauczyć.

LBW: Gdzie mieści się siedziba klubu?

MB: Byliśmy kątem u GOPR-u, kątem u straży pożarnej – wszędzie to było na chwilę. Dzięki temu, że postaraliśmy się o statut organizacji pożytku publicznego otrzymaliśmy lokal od Urzędu Miasta. Jest w tragicznym stanie, ale po malutku go remontujemy. Stąd też mamy tę możliwość przekazania nam 1% z podatku, który nam naprawdę pomaga. W tej chwili wszystko, co otrzymujemy, idzie w remont lokalu, w rozbudowę ścianki wspinaczkowej, no i w sprzęt – bo mało kogo stać na to, żeby od razu kupić sobie komplet niezbędnego wyposażenia. Komplet sprzętu dla grotołaza, nie licząc kombinezonu to jest ponad półtora tysiąca złotych.

LBW: Ile udało się zebrać w zeszłym roku?

MB: Ponad trzy tysiące złotych.

LBW: Dużo czy mało?

MB: Biorąc pod uwagę, że ze składek klubowych mamy ok pięć tysięcy złotych, to przy tym te trzy tysiące to jest znaczna część.

LBW: Czy Urząd Miasta i władze wspomagają działalność klubu?

MB: Jeśli chodzi o pieniądze z Miasta, to możemy zapomnieć. Nasze miasto nie wspiera żadnych sportowców. I to jest śmieszne, po prostu.

LBW: Kto może zostać członkiem klubu?

MB: Klub jest otwarty dla wszystkich. Jedynym kryterium jest wiek. 16 lat to jest minimum, które trzeba mieć, żeby do nas zajrzeć, ale członkiem można zostać od 18 roku życia. Zapraszamy co czwartek. Ostatnio sporo nowych ludzi się pokazało w klubie. Robimy dla nich wyjazdy – były pierwsze tu, blisko, do Wojcieszowa, co roku jest organizowany obóz tatrzański w lutym.

LBW: Ostatnie pytanie: Co jest ciekawego w jaskiniach?

MB: To jest właśnie najtrudniejsze pytanie. To jest tak, jak pytać alpinistę dlaczego się wspina na szczyt. No ale to jest kilka rzeczy. Niezaprzeczalnie piękno. Pooglądaj zdjęcia z jaskiń i zobaczysz, że to są miejsca przepiękne. Każda ma inny kształt, inną trudność, każda ma inną atmosferę... jest to bez wątpienia piękne!

foto: Jacek Zych

Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.

Copyright www.dtp-service.pl © 2004 | Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie lub jakiekolwiek inne powielanie i wykorzystywanie wszelkich materiałów zamieszczonych
w serwisie - bez zgody redakcji - wzbronione. Kontakt: redakcja@lubie.walbrzych.pl