6 lutego w hotelu Maria odbędzie się prapremierowy koncert, promujący płytę „Góry w sercu”, będącą nowym projektem Mirka Kowalika z Raz Dwa Trzy. To wyjątkowo ciekawy eksperyment artystyczny. Połączenie przełożonych na gwarę góralską, tekstów Mirka Kowalika (Raz, Dwa, Trzy), ciepłych rytmów rodem z Meksyku i Bałkanów oraz rzewnego śpiewu Jana Trebuni-Tutki i Anny Wyrostek-Trebuni. Do jej współtworzenia Mirek znakomitych muzyków - Jana Trebunia-Tutka, który zrobił transkrypcję tekstów na gwarę góralską oraz przepięknie wyśpiewał teksty i kompozycje Mirka Kowalika, Marcina Pospieszalskiego, Żenię Didyca (Haydamaki), grupa Jazgot oraz jednego z najlepszych realizatorów dźwięku w Polsce - Wojciecha Przybylskiego (program 3 Polskiego Radia).
Od pierwszych chwil muzyka wyzwala pozytywne emocje, kołysze, a warstwa tekstowa daje potężną dawkę materiału do przemyślenia. Nie jest to jednak poezja śpiewana, i nie jest to stricte muzyka góralska. Rodzina Trebuniów-Tutków przyzwyczaiła nas do udanego mariażu muzyki góralskiej z reggae. Nie wiem czy ten projekt jest naturalnym następstwem wcześniejszych podróży, ale jestem pewien, że „Góry w sercu” są bardzo odważnym, udanym krokiem adaptacji podhalańskiego folkloru w nowej formule muzyczno-tekstowej. Ojciec Władysław śpiewając w jednym z refrenów namaścił synowski projekt.
--------------------------
6 lutego 2011
Hotel Maria,
godz, 17.30
bilety: 35 zł
Muzycy – twórcy płyty “Góry w sercu”, będą podpisywali płytę w salonie Empik-u (w Galerii Victoria w Wałbrzychu) 5 lutego od godz. 16.00.
--------------------------
Dotyczy to brzmień, ciekawych, nowoczesnych aranżacji i prostych acz mądrych tekstów. Te trafiają bardzo mocno. Są dojrzałe i jak nasze czasy – odważne. Z pozoru lekko filozoficzne, podane są jednak w formie bardzo przystępnej. Dobrze się do nich wraca odnajdując kolejne prowokujące do zastanowienia wątki. To Kowalik zainspirował górali, skomponował muzykę, napisał większość tekstów, i zagrał na basie. Sam pomysł przełożenia tekstu literackiego na gwarę jest niemal zawsze trudny, to delikatna materia i łatwo można się potknąć. Tu odbyło się to niemal bezboleśnie. Przejście tradycji do innej krainy brzmień i rytmów nie narusza wsobnych korzeni muzyki góralskiej. Jest naturalne, spokojne, nie razi.
Śpiew Trebuniów-Tutków (Jana i Anny) jest ascetyczny, matowy, smutny, w góralski sposób rzewny. Pozytywnie mentorski, nienarzucający. Zero kombinacji i ukłonów pod bardziej „miękkiego odbiorcę”. Fantastycznie kontrastuje z ciepłymi rytmami, które sporadycznie przypominają o rodowodzie spod Tatr (meksykańskie bębny Thomasa Celisa Sancheza i bałkańska trąbka Eugeniu Didica).
W warstwie muzycznej pomogli: Andrzej Jarząbek, Andrzej Polak, Robert Czech, – czyli Jazgot. Mam pewność, że wszyscy muzycy zagrali i zaśpiewali spod serca, spontanicznie. Nie wyczuwam kombinacji „pod cepra”. Ta muzyka nie została zaplanowana, aby się podobać szerokiemu spektrum odbiorców. Ale tak się mimochodem stało. Szczerość popłaca! Jeśli do kogoś nie trafią celne przesłania, to nie będzie protestował przeciw ciepłym rytmom i zgrabnym melodiom.
Z kolei bardziej tekstowo wymagający słuchacz nie wzgardzi „uproszczoną” wersją rdzennej muzyki. Niemalże złoty środek na trudne czasy dominacji plastiku. Poza wszystkim płyta jest fantastycznie nagrana (artystyczna realizacja Wojciecha Przybylskiego). To jedna z najciekawszych płyt 2010 roku, idealny prezent pod choinkę, prawdziwie świąteczne granie.
W kwietniu rusza trasa koncertowa. Podhalańska inauguracja tego wyjątkowego materiału najprawdopodobniej będzie zagrana na najwyższej scenie RP, na Głodówce (1138 m n.p.m.). Tak, Góry w sercu unoszą serca w górę!
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.