
Zespół Leningrad, którym dowodził Siergiej Sznurow "Sznur", jest dla współczesnych Rosjan odpowiednikiem Kultu w Polsce lat 90. W ich muzyce rockowe rytmy przeplatają się z jamajskim ska i reggae, swingiem, hiphopowym beatem i latynoskimi rytmami.
Wszystko spaja sekcja dęta i krzykliwy wokal Sznurowa oraz naszpikowane wulgaryzmami, ostre teksty. Mówią o tym, co - jak sam Sznurow twierdzi - w życiu najpiękniejsze: o wódce i o samym życiu, miesza się w nich z błotem polityków, wychwala marihuanę. To sprawiło, że Leningrad stał się jednym z najbardziej wyklinanych przez władze zespołów. W Polsce występował w maju 2008 roku w stołecznym Palladium, w styczniu tego roku zagrał w krakowskim klubie Studio i warszawskiej Stodole.

Po piosenki tej grupy sięgnęli Mariusz Kiljan, aktor Teatru Polskiego, oraz Tomasz Mars, wokalista znany m.in. ze spektaklu "Pan Kazimierz" i własnej płyty "Męski burdel". Spektakl prezentowany już we wrocławskim Teatrze Piosenki wyreżyserował Łukasz Czuj, twórca m.in. "Balu u Wolanda" z Maciejem Maleńczukiem i "Królowej Nocy" z Januszem Radkiem.
Do "Leningradu" wybrał 18 piosenek, które przetłumaczył poeta Michał Chludziński, autorem aranżacji jest gitarzysta Krzysztof Łochowicz. Wspólnie stworzyli opowieść o ludziach z marginesu, ich ucieczkach w alkohol i ich wzajemnych trudnych relacjach.
Zapraszamy już 27 października, Kinoteatr Zbyszek, Dzierżoniów, godz, 19.00
(żródło: Gazeta.pl, foto: Wikipedia)
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.