My, redakcja portalu Lubię Wałbrzych / Dziennik Wałbrzych, wyrażamy, swoje oburzenie faktem zamknięcia przez panią Wiolettę Kasiborską wystawy fotograficznej w Galerii pod Atlantami oraz insynuacjami wysuwanymi w komenatarzu prasowym pod adresem pana Jarosława Michalaka. Uważamy, że takie postępowanie to powrót do najgorszych i najbardziej niechlubnych czasów PRL-u, w którym polityka i kultura były ze sobą ściśle powiązane, a cenzorzy określali Polakom jedynie słuszny kierunek postrzegania otaczającej ich rzeczywistości.
Na naszych oczach poziom ogólnie pojętej kultury w naszym mieście zniża się do zera. Zamknięcie wystawy jest kolejnym gwoździem do jej trumny. Galeria pod Atlantami i Wałbrzyski Klub Fotograficzny były jednymi z ostatnich bastionów, które skupiały ludzi o podobnych zainteresowaniach, poglądach, a osoba pana Michalaka magnesem i filarem tychże spotkań.
Wałbrzych jest w miastem wielkich kontrastów. Remontowane i kolorowe Podzamcze i Piaskowa Góra to część naszej rzeczywistości. Druga część to walące się, obdrapane kamienice, dziurawe drogi, brak infrastruktury sportowo-kulturalnej oraz składowisko odpadów niebezpiecznych - to obraz wymarłego centrum w ponad stutysięcznym mieście. Bezrobocie i bieda to w Wałbrzychu codzienność. Takie miasto pokazali autorzy fotografii. Tak miasto nasze widzą przyjezdni. Taka jest prawda.
Wizerunek naszego miasta próbuje się budować poprzez niepokazywanie tego co złe. Jednak jeśli propaganda sukcesu to jedno, to zamknięcie wystawy młodych artystów w Bibliotece pod Atlantami to zamach na podstawowe wolności obywatelskie w tym kraju. Sprawa bulwersuje tym bardziej, że dyrekcja Biblioteki akceptowała wystawę i świadoma była treści, jakie fotografie prezentują. Zamknięcie jej w dzień po oficjalnym otwarciu to jawne ugięcie się pod naciskiem, jak przypuszczamy, organów założycielskich.
W związku z powyższym informujemy, że w ramach protestu przeciw totalitarnym praktykom prowdzonym przez p.o. dyrektora Biblioteki pod Atlantami, panią Wiolettę Kasiborską, od dnia dzisiejszego poczynając, ogłaszamy bojkot wszelkich informacji pochodzących z Biblioteki pod Atlantami.
Nie jest naszym celem odcinanie mieszkańców Wałbrzycha od informacji o odbywających się w Bibliotece pod Atlantami imprezach, których deficyt daje się zbyt mocno we znaki. Wszelkie informacje notki oraz relacje z Biblioteki pod Atlantami opatrzone zostaną dopiskiem - NIE CENZURZE!.
Jeszcze raz podkreślamy swoje oburzenie bezprecedensowym zachowaniem władz Biblioteki.
Redakcja portalu Lubię Wałbrzych | Dziennik Wałbrzych
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.