Każdego niedzielnego poranka parking hipermarketu Kaufland przy ul. Długiej zapełnia się w tempie nie odpowiadającym żadnemu innemu dniu tygodnia i bynajmniej nie jest to spowodowane popularnością bułeczek, po które tłumnie przybywają wałbrzyszanie, aby posilić się nimi w trakcie rodzinnego śniadanka, a cotygodniową giełdą.
Na zapchanym parkingu Panowie oglądają mniej lub bardziej zużyte samochody, których to właściciele pragną się już pozbyć i kopiąc opony tocząc konwersacje z innymi interesantami.
Już przed bramką napotykamy stoiska ze sztuczną biżuterią, bielizną, ręcznikami i... szczeniaczki w pudełkach szukające domu.
Na wejściu mili „bramkarze” kasują od nas symboliczną złotówkę i w tej chwili zatapiamy się w tłum ludzi buszujących między stoiskami. Przeważa teraz oczywiście wiosenna kolorowa odzież, buty oraz torebki. Idąc dalej znajdziemy meble, dywany, rowery i mnóstwo gratów. Jednak między tymi gratami, pluszowymi misiami bez nogi i uszczerbionymi talerzami warto poszukać bo można czasem znaleźć piękne świeczniki, żyrandole o witrażowych kloszach, rzeźbione stoliki a nawet stoisko uprzejmego Pana ręcznie wyrabiającego oryginalną, piękną biżuterię.
Giełdzie zdecydowane tak. Irytuje jedynie ścisk, tłok i kobiety z dziecięcymi wózkami zamiast taranów.
JS
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Redakcja portalu zastrzega, że w komentarzach i opiniach nie mogą znaleźć się treści reklamujące przedsiębiorców, ich działalność lub oferowane przez nich towary i usługi; nie mogą się też znaleźć treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające zasady współżycia społecznego, naruszające prawa Redakcji lub innych osób - w przypadku pojawienia sie takich opinii będą one przeredagowane, ich treść skrócona lub usunięta.